Dla Toma Forda te perfumy doskonale oddają chłodną bryzę, czystą wodę i fusillo włoskiej riwiery.
Jego ponowne wynalezienie klasycznej wody kolońskiej o rześkim olejku cytrusowym, zaskakujących nutach kwiatowych i uwięzieniu alg, pozostawiających zachlapane, wciąż merytoryczne wrażenie.
Ten bogaty krem odżywia i nawilża skórę, pozostawiając ją nawilżoną i gładką.